Wodospad Podgórnej

Moderatorzy: Borowice.pl, Gawe, Cieslak

Awatar użytkownika
m_ajk
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 259
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 9:56 pm
Lokalizacja: Cieplice / Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: m_ajk » śr lut 28, 2007 8:15 pm

Poniżej zamieszczam chyba wystarczające wyjasnienie tematu, jest to rozdział z:
Steć T. Walczak W. "Karkonosze", "SiT", Warszawa 1962, str. 249-153.
Istotne (moim zdaniem) fragmenty zaznaczyłem w tekscie wytłuszczeniem.
Przepraszam za duże rozmiary tekstu.
"[...]
Powodzie

Karkonosze posiadają znacznie większą od Niżu Œląskiego ilosć opadów. Dla grzbietu Karkonoszy, gdzie opady osiągają swoje maksimum, srednia roczna wynosi ok. 1500 mm, co stanowi prawie trzykrotną ilosć w porównaniu z Niżem. Ponadto opady te nie rozkładają się równomiernie na przestrzeni roku, lecz * je duża niestałosć i gwałtownosć. Szczególna gwałtownosć i obfitosć * opady letnie od czerwca do sierpnia.
Rezultatem gwałtownych opadów w terenie górskim są zawsze powodzie. NajgroŸniejsze, najbardziej „uderzeniowe” powodzie zdarzają się latem. Wiosenne topnienie sniegów, choć dostarcza dużych ilosci wody nie jest nigdy tak groŸne jak letnie ulewy. Odbywa się ono stopniowo, poza tym nocne oziębienia pozwalają spłynąć stopniowo wodom wezbranym w ciągu dnia.
Analiza kronikarskich danych z okresu XVII-XIX w. wykazuje, że ok. 60% wszystkich powodzi przypada na lipiec i sierpień, 30% na maj-czerwiec, zas pozostałe 10% na pozostałe miesiące. Silne opady zdarzały się w górach zawsze, jednak w dawnych czasach, gdy góry pokrywał szczelny gąszcz lasów i kosodrzewiny, pełniących rolę swietnego magazynu wody i regulatora wilgoci — powodzie nie dawały się aż tak bardzo we znaki człowiekowi. Postępujące odlesienie gór zmieniało powoli ten stan na - niekorzysć człowieka. Szczególna Seria powodzi zaczęła nękać Kotlinę Jeleniogórską w 2 poł. XIX w., kiedy — w związku z doprowadzeniem tuż pod góry linii kolejowych, rozpoczęła się na ogromną skalę prowadzona rabunkowa eksploatacja lasów karkonoskich, zwłaszcza na północnych stokach gór. Nie jest kwestią przypadku, że w okresie 40 lat kroniki zanotowały aż 11 katastrofalnych powodzi, w czasie których przepływ wody w podkarkonoskich rzekach wzrastał nieraz kilkudziesięciokrotnie w stosunku do stanu sredniego.
Szczególnie wielkie były dwie powodzie w 1882 i 1897 r. Wiązały się też one z niespotykanymi dotąd opadami, które w połączeniu z ogołoceniem przez człowieka olbrzymich połaci górskich stoków musiały dać katastrofalne wyniki.
[…]
Punkt kulminacyjny opadu przypadł na noc 29/30. VII od godz. 21 do 7 rano. W niektórych punktach Karkonoszy w ciągu tych 10 godz. suma opadu wynosiła 120—150 mm (1 mm = 1 litr wody
na 1 m2 powierzchni, tak więc w ciągu 10 godzin na każdy m2 powierzchni wypadało po 120—150 1 wody, tj. 12—15 wiader wody na każdy m2 !).
W rezultacie wody powodzi zniszczyły dziesiątki kilometrów dróg, mostów, zrujnowały domy, zebrały obfite żniwo w ludzkim życiu. Koło Wlenia, gdzie normalny przepływ Bobra wynosi srednio 12 m3/sek. wzburzona rzeka toczyła 1200—1500 m3/sek., a więc 100—120 razy więcej niż normalnie. Poziom wody na rynku Wlenia wynosił 2,5 m i utrzymywał się przez 3 dni. Szkodliwą falę powodziową (tj. ilosć wody nie mieszczącą się w tzw. szerszym łożysku rzeki) oszacowano na ok. 50 mil. m3. Szkody tej jednej powodzi wyrządzone w Karkonoszach i na obszarze Kotliny Jeleniogórskiej oceniono na ok. 10 mil. niem. marek. Nie można było już dłużej nie reagować. Władze krajowe (Sejm Œląski) uchwalają 3 lipca 1900 r. specjalną ustawę przeciwpowodziową. W oparciu o założenia wybitnych fachowców, takich jak prof. Intzer z Aachen, opracowuje się - dla całych Sudetów — a m. in. i dla Karkonoszy szczegółowe plany zabudowy przeciwpowodziowej. Plany jej idą w kilku kierunkach: na terenie Karkonoszy i Kotliny Jeleniogórskiej brzegi potoków zostają obudowane — zwłaszcza na obszarze miejscowosci — wysokimi do 4—9 m kamiennymi murami. Ponieważ srednio promille spadku górskich potoków w Karkonoszach jest niezwykle wysokie (dwukrotnie większe niż w Tatrach) wynosi 100—200 m na 1 km ich biegu — w rezultacie czego więcej szkód od samej wody powodują niesione przez nią ogromne głazy, które rozpędzone jak tarany biją w brzegi — w najbardziej stromych miejscach pobudowano murowane przegrody rumowiskowe (3—5 m wys.), gdzie owe głazy oraz rumosz skalny mogłyby być zatrzymane. Szczególnie liczne są one na Łomnicy (np. duży próg powyżej Łomnickiego Rozdroża) i na Jedlicy. Poza przegrodami zbudowano również wiele mniejszych progów do 2 m wys., mających za zadanie osłabić niszczącą siłę wody. Np. tylko na jednym krótkim stosunkowo (2,5 km), ale bardzo stromym (160‰) górnym odcinku Jedlicy wzniesiono 60 przegród i ok. 40 progów. Te inwestycje rozwiązywały po częsci problem powodzi od grzbietu Karkonoszy do ich podnóża (Karpacza — Przesieki — Szklarskiej Poręby), gdzie przy dużym promille spadku nawet wąskie stosunkowo koryta były w stanie przepuscić wielkie ilosci wody. Nie rozwiązywały natomiast problemu nadmiaru wody na płaskim terenie Kotliny Jeleniogórskiej, gdzie spadek ten zmniejszał się nagle ze 100—150 do 5—10‰. Tu już konieczne były zbiorniki przeciwpowodziowe. Początkowo zaplanowano jeden zbiornik w Pilchowicach, obliczony — zgodnie z danymi z 1897 r. — na 50 mil. m3 wody. Jednak w tym układzie zbiornik byłby w zasadzie stale pusty, napełniając się jedynie w czasie przyborów. Uniemożliwiało to spiętrzenie wody dla celów energetycznych, a poza tym nie rozwiązywało problemu powodzi między Karkonoszami a zbiornikiem, a więc na terenie całej Kotliny Jeleniogórskiej. Wobec tego zadecydowano utrzymywać stale w zbiorniku minimum 20 mln. m3 dla celów energetycznych (amortyzacja kosztów budowy przez elektrownię), powstały zas przez to niedobór wyrównać szeregiem małych zbiorników sezonowych o łącznej kubaturze ponad 16 mln. m3 w górnym biegu Bobra powyżej dużych miast, co rozwiązywało równoczesnie problem powodzi w Jeleniej Górze, Cieplicach czy Kamiennej Górze. W ten sposób powstały zbiorniki retencyjne na Bobrze powyżej Lubawki w Bukówce (2,2 mln. m3), na Zadrnej k. Krzeszowa (0,8 mln. m3), na Łomnicy koło Mysłakowic (3 mln. m3), na Wrzosówce — Podgórnej k. Cieplic (5,6 mln. m3) i wreszcie największy na Kamiennej k. Cieplic (6 mln. m3). Razem 17,6 mln. m3, co w połączeniu z rezerwą zbiornika pilchowickiego wynoszącą 30 min. m3 daje w przybliżeniu 47,6 min. m3, a więc szkodliwą falę powodziową z 1897 r. Zaplanowane inwestycje zostały wykonane w latach 1902—1912 i — jak wykazała półwieczna prawie praktyka — zdały w zasadzie egzamin. Kotlinie Jeleniogórskiej przestało zagrażać widmo katastrofalnych powodzi.
Ów system srednio dwukrotnie w roku wyłapuje mniejsze, a raz na parę lat stawia skutecznie czoło większym powodziom. Jednak generalną próbę praktyczną przyszło mu zdać w czasie niezwykle bogatego w opady lata 1938 r., bardzo podobnego do owego strasznego roku 1897. W ciągu 20 dni, od 24 sierpnia do 13 wrzesnia masa przepływu wody z Karkonoszy do Pilchowic wynosiła okrągło 232 mln. m3, co równa się całorocznej masie suchych lat. PowódŸ uderzyła dwoma falami, oddzielonymi za1edwie tygodniową przerwą. Pierwsza dotarła do Pilchowic 26 sierpnia. Małe zbiorniki górne uchwyciły 11,5 mln. m3, zas główny zbiornik pilchowicki (w którym w momencie rozpoczęcia powodzi stan wody wynosił 15,3 mln. m3) - 30,7 mln. m3. Łącznie więc wszystkie zbiorniki złapały w ciągu niewielu godzin 42,2 mln. m3, redukując falę powodziową z 500 m3 na zaledwie 117 m3/sek., a więc do jednej trzeciej. Sytuacja stała się krytyczna, gdy niespodziewanie w tydzień póŸniej (1.IX) przyszła druga prawie równie silna fala powodziowa. Zastała ona górne zbiorniki prawie puste, natomiast zbiornik pilchowicki był jeszcze niemal prawie pełen i miał zaledwie 7,5 mln. m3 rezerwy. Łącznie więc zbiorniki mogły uchwycić zaledwie niewiele ponad 16 mln. m3. Ilosć wody w głównym zbiorniku (pilchowickim) osiągnęła rekordową liczbę 52 mln. m3, a pomimo otwarcia wszystkich przepustów i przelewów wypuszczających blisko 400 m3/sek. Poziom jeziora znajdował się zaledwie 60 cm poniżej korony zapory. Ale nawet i w tym drugim etapie udało się tamom zmniejszyć falę powodziową z 520 na 390 m3/sek., a więc jednak o 25%. Podobną, choć nieco mniejszą powódŸ powstrzymały tamy ostatnio w lipcu 1958 r.
Urządzenia przeciwpowodziowe Karkonoszy są nieustannie konserwowane. Ich nienaganne działanie jest szczególnie ważne dzis, kiedy smutna spuscizna poniemiecka w postaci zarażonych kornikiem olbrzymich połaci lasów wymaga radykalnych cięć w drzewostanie – co powoduje, że na północnych stokach Karkonoszy mamy sytuację podobną jak w 2 poł. XIX w., a to potęguje niebezpieczeństwo.
Awatar użytkownika
Gawe
Administrator
Posty: 359
Rejestracja: ndz gru 05, 2004 6:40 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Gawe » śr lut 28, 2007 8:56 pm

Brawo brawo
Awatar użytkownika
wkarkonosze
Odznaka Mała Złota
Posty: 211
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 7:40 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: wkarkonosze » śr lut 28, 2007 9:46 pm

Od siebie tylko dodam, że ostanie zniszczenie drogi międzynarodowej w dolinie Kamiennej, w okolicy Szklarskiej było spowodowane uderzeniami niesionych kamieni przez rwący nurt, które zniszczyły mur oporowy i woda dopełniła resztę. Wniosek z tego taki, że większym zagrożeniem w rejonie górskim są niesione przez rzekę, potok kamienie niż sama woda. Zresztą te wszystkie głazy które można oglądać w korycie Kamiennej i potoków znalazły się tam m.in. własnie w ten sposób.
Awatar użytkownika
wkarkonosze
Odznaka Mała Złota
Posty: 211
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 7:40 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: wkarkonosze » śr lut 28, 2007 9:48 pm

A tak swoją drogą to lubimy odchodzić od tematu :), ale co tam he he... Nie ma co się "spinać"
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » śr lut 28, 2007 10:37 pm

wkarkonosze pisze:A tak swoją drogą to lubimy odchodzić od tematu :), ale co tam he he... Nie ma co się "spinać"

Oj, to prawie ten sam temat... może nieco niżej wodospadu, ale chodzi o tą samą wodę i te same kamienie ;)

Cóż, czyli faktycznie budowla miała wyłapywać kamienie, tyle że, problem pojawił się na skutek rabunkowej gospodarki. Czyli jak jednak widać, każda mocna ingerencja w srodowisko ostatecznie pociągnie za sobą duże koszty. Ciekawe czy zyski z wyciętych karkonoskich lasów były większe niż koszty budowy gigantycznych zbiorników zaporowych na Bobrze, Kwisie, jazów, murów, podnoszenia mostów i innych takich... z drugiej strony jakie za to mamy ładne atrakcje turystyczne :)
Z góry sugeruję, że jesli ktos chce porozmawiać o o Rospudzie to powinien to zrobić w nowym temacie :)
waterlo
Odznaka Popularna
Posty: 98
Rejestracja: wt lut 27, 2007 10:42 am
Lokalizacja: Przesieka

Postautor: waterlo » czw mar 01, 2007 10:20 am

Super nie wiedziałem że ktos mądry napisał o tym językiem bardziej fachowym no i pewnie rzetelniej :) ja to wiedziałem raczej z własnych doswiadczeń i obserwacji jak i tego co mi powiedział o tym Tato. ale grunt że temat jest zakończony i każdy dowiedział sie czegos nowego :)
Awatar użytkownika
Anna Maria
Odznaka Mała Srebrna
Posty: 150
Rejestracja: czw lut 15, 2007 12:39 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Anna Maria » czw mar 01, 2007 10:50 am

Czesć !
Wcale nie zakończony !! Przecież trzeba odbudować tę przegrodę rumowiskową ku ochronie koryta potoku i ku uciesze turystów.
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » czw mar 01, 2007 11:24 am

Ciekawe czyja to jest własnosć? Gminy?
Awatar użytkownika
Anna Maria
Odznaka Mała Srebrna
Posty: 150
Rejestracja: czw lut 15, 2007 12:39 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Anna Maria » czw mar 01, 2007 11:34 am

Czesć
No chyba tak. A kto naprawiał po pierwszym zawaleniu ? Chyba nikt z mieszkańców !
Trzeba się dowiedzieć. A TY to potrafisz!!
waterlo
Odznaka Popularna
Posty: 98
Rejestracja: wt lut 27, 2007 10:42 am
Lokalizacja: Przesieka

Postautor: waterlo » czw mar 01, 2007 11:40 am

tego nie wiem może też należeć do do jakiegos zarządu gospodarki wodnej ale nie był bym zbyt dużym optymistą co do naprawy
Awatar użytkownika
m_ajk
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 259
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 9:56 pm
Lokalizacja: Cieplice / Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: m_ajk » czw mar 01, 2007 6:21 pm

waterlo pisze:tego nie wiem może też należeć do do jakiegos zarządu gospodarki wodnej ale nie był bym zbyt dużym optymistą co do naprawy


Zdaje się, że prace przy regulacji Podgórnej i ujęcie wody dla zbiornika Sosnówka robiło Przedsiębiorstwo Melioracji i Inżynierii Œrodowiska "EKO-MEL":
http://www.eko-mel.pl/index1.html
Awatar użytkownika
Przemek
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 261
Rejestracja: pt sty 26, 2007 7:25 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Przemek » pt mar 02, 2007 9:17 pm

W załączniku prezentuję zdjęcie łapacza kamieni z maja 2006 r. Myslę, że to była również jedna z atrakcji Przesieki.
Załączniki
łapacz kamieni.jpg
Oto jak omawiany przez nas łapacz kamieni wyglądał w maju 2006r. Woda spływała w dół równo na całej długosci budowy.
Awatar użytkownika
Anna Maria
Odznaka Mała Srebrna
Posty: 150
Rejestracja: czw lut 15, 2007 12:39 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Anna Maria » czw mar 08, 2007 11:41 am

Witam !
Oto zdjęcie "łapacza kamieni" przed pierwszym zawaleniem w lipcu 2001. Prawda jaki okazały ?
Załączniki
Jaz na Podgórnej.jpg
waterlo
Odznaka Popularna
Posty: 98
Rejestracja: wt lut 27, 2007 10:42 am
Lokalizacja: Przesieka

Postautor: waterlo » czw mar 08, 2007 12:54 pm

rzeczywiscie aż wspomnienia wracają pamiętam jak jako dziecko bawiłem sie tam zwłaszcza na górze gdzie po srodku powstawała taka mała wysepka to były czasy:)
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » czw mar 08, 2007 1:31 pm

waterlo pisze:pamiętam jak jako dziecko bawiłem sie tam zwłaszcza na górze gdzie po srodku powstawała taka mała wysepka to były czasy:)

A myslałem, że ta wyspa była "nasza". :)

Wróć do „Turystyka w Przesiece”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości