Zakochałem się...

Tutaj się witamy i przedstawiamy

Moderatorzy: Borowice.pl, Gawe, Cieslak, wkarkonosze

Awatar użytkownika
DeeJaayAngel
Spacerowicz
Posty: 13
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 10:05 am
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Zakochałem się...

Postautor: DeeJaayAngel » czw mar 29, 2007 8:16 pm

Mówiąc, a raczej pisząc w skrócie... Przesiekę było mi dane ujrzeć w zimie, a dokładniej w grudniu roku 2005 :happy7: W tamtych czasach w Polsce zimą padał nawet snieg :P Ale do rzeczy, przyjechałem z moją tamtejszą przyjaciółką i aktualną bratnią duszyczką, byłem sceptycznie nastawiony do małych miejscowosci i to w górach jeszcze. No cóż w momencie gdy zobaczyłem plener Przesieki i panoramę roztaczającą swój blask dookoła miejscowosci zaparło mi dech w piersi :love4: Od tamtej pory wychwalam Przesiekę i góry nade wszystko, bo warto.
W takich miejscowosciach człowiek w końcu może zatrzymać się w tym swoim wyscigu szczurów, można się zapierać że wcale w nim nie uczestniczymy. Robimy to podswiadomie, a zauważamy to w momencie gdy cos zwróci naszą uwagę, "zatrzyma" nas :) Wtedy uswiadamiamy sobie ile tracimy i jak wiele rzeczy umyka naszej uwadze. A wystarczy wrzucić na luz i rozejrzeć się dookoła.
Osoby, które znają takie miejscowosci jak Przesieka wiedzą najlepiej jak odsunięcie się na chwilę od pędzącego swiata szczurków w labiryncie daje do myslenia.


To tyle wstępu, a tak zasadniczo zwą mnie Oskar => z języka staroprzesieckiego "Ten, Który usidlił Anunti" :P

Pozdrawiam i mam nadzieję, że Was nie zanudziłem swoją historią.


P.S.
Dla forumowiczów szykuję pewnego rodzaju prezencik :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Docent
Odznaka Mała Złota
Posty: 248
Rejestracja: pn lut 19, 2007 12:25 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Docent » czw mar 29, 2007 10:25 pm

Witaj DJA na forum.
Pozdrowienia po sąsiedzku z Cieplic.
Ludzkosć umrze, gdy przestanie spiewać piosenki. (Piotr Skrzynecki)
Awatar użytkownika
Sylwester
Odznaka Duża Złota
Posty: 664
Rejestracja: ndz wrz 03, 2006 10:05 am
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: Sylwester » pt mar 30, 2007 6:20 am

Witam i ja i również z Cieplic
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1567
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » ndz kwie 01, 2007 1:55 pm

Bardzo spodobała mi się ta wypowiedŸ naszego nowego forumowicza o szczurach :)

Przyszło mi teraz do głowy takie hasło:
"Szczury niech sobie jadą do Karpacza albo Szklarskiej, pozostali do Przesieki albo Borowic!"
Awatar użytkownika
DeeJaayAngel
Spacerowicz
Posty: 13
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 10:05 am
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: DeeJaayAngel » ndz kwie 01, 2007 11:20 pm

Borowice.pl pisze:Bardzo spodobała mi się ta wypowiedŸ naszego nowego forumowicza o szczurach :)

Przyszło mi teraz do głowy takie hasło:
"Szczury niech sobie jadą do Karpacza albo Szklarskiej, pozostali do Przesieki albo Borowic!"



Mi przyszło troche inne po przeczytaniu Twojej wypowiedzi...

"Na szczury są pułapki, na wolnych umysłem NIE ma siły !! "

No co tu duzo pisac, czesto spotykamy sie z roznego typu wyborami np. pojechac w delegacje czy zostac z rodzina, niby prosta odpowiedz, ale i jedna i druga decyzja pociaga za soba konsekwencje. W bajce o Jacku i Placku padly slowa "...popatrz Jacek ile to trzeba sie napracowac, zeby nie pracowac". Sa one pieknym opisem tego jak zyjemy, bo trzeba zapierdzielac troche lat zeby sie czegos dorobic lub zdobyc awans.

Pieniadz robi pieniadz... to prawda, jednak jak zostawilem ostatnio dwie 10cio zlotowki na stole, jedna na drugiej... to jak wrocilem to wcale sie nie rozmnozyly, wiec trzeba bedzie przeprowadzic glebsza analize interpretacji tych slow :D

Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1567
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » pn kwie 02, 2007 7:22 am

Masz rację... jak miałem dwadziescia parę lat, to zawsze sobie marzyłem, żeby przejsć na emeryturę w wieku 40 lat. Dużo zrobiłem w tym kierunku, aby można było te plany zrealizować, ale teraz sobie myslę, że to być może była zbyt duża ofiara... chociaż z drugiej strony jest spora satysfakcja, że dzisiaj nie muszę nadal składać wielkich ofiar, no i mam komfort wyboru.

Wróć do „Dzień dobry”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość