Jakie rodzaju trasy najbardziej lubicie?

Moderatorzy: Borowice.pl, Gawe, Cieslak

Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1567
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Jakie rodzaju trasy najbardziej lubicie?

Postautor: Borowice.pl » wt mar 27, 2007 11:11 pm

Wiadomo, że na rowerze można jechać prawie po każdym terenie.

Najogólniej rzecz ujmując są:
- nawierzchnie asfaltowe, szutrowe, polne, trawiaste i lesne,
- odcinki płaskie, podjazdy i zjazdy (lekkie i strome),
- warunki suche, wilgotne, mokre i wypłukane,
- trasy krótkie, srednie i długie.

Co najbardziej lubicie? Do ilu km to jeszcze frajda, a od ilu uważacie, że dostaliscie wycisk? Co uwielbiacie, a czego nienawidzicie? Myslę, że każdy z Was, kto jeŸdzi na rowerku, może dać posta z odpowiedzią...
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1588
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » śr mar 28, 2007 12:04 pm

Moje ulubione, to najogólniej rzecz ujmując:
- nawierzchnie szutrowe i lesne,
- podjazdy i zjazdy (lekkie i strome),
- warunki suche,
- trasy po górach takich jak Karkonosze to powyżej 70 km już porządna wycieczka (czyli np. Przesieka - Szklarska - Harrachov - Szpindlerowy - Przeł. Karkonoska - Przesieka.

uuu, ale teraz mi się zachciało ruszyć w taką traskę ... eh, ale to dopiero po swiętach...
Awatar użytkownika
KornelO
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 333
Rejestracja: wt wrz 26, 2006 9:58 pm
Lokalizacja: Spod Karkonoszy
Kontaktowanie:

Re: Jakie rodzaju trasy najbardziej lubicie?

Postautor: KornelO » czw mar 29, 2007 4:18 pm

- Głównym kryterium w wyborze trasy jest dla mnie "gdzie", a następnie "jak", więc pokornie przyjmuje nawierzchnię taką jaką zastam. Lubię jednak jak jest trochę błota (mam to od dzieciństwa :) ), a po dłuższych bezdrożach zjazd na asfalt - rower jakby sam jechał. :)
- Podjazdy są fajne, ale nie tak jak zjazdy. Zjazd jest dla mnie nagrodą, za dobrze wykonany podjazd ;). Odcinek płaski jest dobry aby trochę odpocząć i popodziwiać widoki, jednak gdy jest za długi, zaczyna nudzić.
- Warunki pogodowe są raczej bez znaczenia. Ale w deszcz to by mnie żona nawet nie pusciła :)
- Długosć trasy jest zależna od nastroju, pogody i wczesniejszych ustaleń ze znajomymi. Czasami jak mam dosć wszystkiego i czuję, że muszę, to choćby krótki wypad sprawia niebywała przyjemnosć. Dłuższe wyjazdy dają zas więcej doznań estetycznych. Jednak długosć , długosci nie równa. Zrobienie 50km w Karkonoszach, a zrobienie 50km w Rudawach Janowickich, czy Górach Kaczawski, to nie jest to samo.

Czego nie lubię - gdy stwierdzam, że mam dosć a tu jeszcze kawał drogi do domu, a jeszcze gorzej gdy się okazuje, że aby wrócić powinienem zawrócić.

A najlepiej, to wybrać się pieszo gdzies wyżej. :)
Awatar użytkownika
Artur Wróbel
Odznaka Popularna
Posty: 72
Rejestracja: pn paź 02, 2006 10:25 am
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Artur Wróbel » pn maja 07, 2007 9:47 am

Nie przepadam za asfaltem bo co to za MTB. Jesli podjazd to lubie szutr lub kamienie wtedy sie mozna pomeczyc troszke ale za to jest to kwintesencja prawdziwego MTB. A lubie no jak to co, kamieniste zjazdy ostre i bardzo techniczne, trawersowe szlaki i szutr, szutr i mase kamieni :)
Æwirbelek
www.MTB-Team.pl
Logan
Odznaka Mała Brązowa
Posty: 108
Rejestracja: czw lut 22, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Logan » pn maja 07, 2007 3:18 pm

Jesli chodzi o nawierzchnie to lubie asfalt oraz drogi lesne. Ze wzgledu na fakt jazdy z sakwami omijam tereny na ktorych moglbym polamac bagazniczek. Co do warunkow to lubie kazde, sucho, mokro, slonce czy snieg - zawsze jest fajnie.
Co najbardziej lubicie? Do ilu km to jeszcze frajda, a od ilu uważacie, że dostaliscie wycisk?

Lubie jechac sobie powolutku i podziwiac malownicze krajobrazy. Czasami jednak jedyne co mnie interesuje to droga przede mna, a wtedy wycisk=frajda :)
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1567
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » pt mar 04, 2011 10:52 pm

Szykuję nowy produkt turystyczny, czyli wycieczki rowerowe.

Kto z Was pojechałby rowerem z Borowic lub Przesieki do Szpindlerowego Młyna i z powrotem, a kto nie i dlaczego?

Chodzi mi o wypowiedzi możliwie wszystkich, którzy to przeczytają... bardzo proszę o pomoc i chociaż jeden post tutaj.
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1588
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » wt mar 08, 2011 8:58 pm

Bardzo fajna trasa. Wiele razy ją przejechałem, wracając przed Przeł. Karkonoską. Można też zrobić wersję dwudniową, z noclegiem w okolicach Spindlerowego, a drugiego dnia do Peca i powrót przez Okraj.
Awatar użytkownika
Anka
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 347
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 8:58 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Anka » wt mar 08, 2011 9:30 pm

Na mnie nie licz :) Przynajmniej jesli chodzi o trasę przez Przełęcz Karkonoską - nie znoszę wchodzić tamtędy na grzbiet, już nie mówiąc o pchaniu się tam rowerem. Na nogach pod górę jest wystarczająco ciężko, po co jeszcze ten rower... A jesli chodzi o zjazd - od kiedy mam problemy z nadgarstkami preferuję rower z hamulcem nożnym, a takich nie ma za dużo.
Ale chętnie bym pojeŸdziła po Górach Izerskich :)
Awatar użytkownika
KornelO
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 333
Rejestracja: wt wrz 26, 2006 9:58 pm
Lokalizacja: Spod Karkonoszy
Kontaktowanie:

Postautor: KornelO » wt mar 08, 2011 10:44 pm

Jestem za.
Jesli okazałoby się w trakcie, że zabrakło mi kondycji, to bym zawrócił i wrócił sam. ;)
Jesli bym nie pojechał, to z braku czasu (i tak najprawdopodobniej będzie :| ).
Obrazek
Logan
Odznaka Mała Brązowa
Posty: 108
Rejestracja: czw lut 22, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Logan » ndz mar 13, 2011 8:30 am

Anka pisze:(...) Ale chętnie bym pojeŸdziła po Górach Izerskich :)


Wczoraj bylismy w Jakuszycach, spotkalismy dużo ludzi na biegówkach, na rowerkach bylismy tylko my. Po zmarzniętym sniegu jechało się całkiem dobrze, natomiast tam gdzie słonko przygrzało musielismy rowerki pchać. Następnym razem może polecimy na Orle :)
Załączniki
jakuszyce.jpg
12.03.2011 - Jakuszyce
Awatar użytkownika
Anka
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 347
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 8:58 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Anka » pn mar 14, 2011 10:28 am

No bo o tej porze to w Jakuszycach tylko na biegówkach :)
A rower to latem, nartorolkostrady brak, trasy biegowej igielitowej też :(.
Logan
Odznaka Mała Brązowa
Posty: 108
Rejestracja: czw lut 22, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Logan » pn mar 14, 2011 10:46 am

Anka pisze:No bo o tej porze to w Jakuszycach tylko na biegówkach :)
A rower to latem, nartorolkostrady brak, trasy biegowej igielitowej też :(.


BluŸnisz ;)
Awatar użytkownika
KornelO
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 333
Rejestracja: wt wrz 26, 2006 9:58 pm
Lokalizacja: Spod Karkonoszy
Kontaktowanie:

Postautor: KornelO » pn mar 14, 2011 11:05 am

Logan pisze:
Anka pisze:No bo o tej porze to w Jakuszycach tylko na biegówkach :)
A rower to latem, nartorolkostrady brak, trasy biegowej igielitowej też :(.
BluŸnisz ;)
Potwierdzam ;)
Obrazek
ER-2; Szklarska - Jakuszyce; 04.2006
Obrazek
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1588
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » wt mar 15, 2011 8:58 am

Byleby ta wycieczka nie odbywała się na początku maja, bo kilka lat temu odcinek w okolicy Chaty Dvoracky przeszedłem z rowerem na plecach w sniegu po kolana :)
Logan
Odznaka Mała Brązowa
Posty: 108
Rejestracja: czw lut 22, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Logan » wt mar 15, 2011 3:39 pm

Jutro znowu jedziemy w Izery, tym razem zaatakujemy od strony Rozdroża Izerskiego. Może ktos chce się dołączyć ?

Wróć do „MTB Borowice.pl”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość