Dokończenie budowy Drogi Sudeckiej

Moderatorzy: Borowice.pl, Gawe, Cieslak

Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1564
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Dokończenie budowy Drogi Sudeckiej

Postautor: Borowice.pl » śr kwie 02, 2008 10:47 pm

Co by było, jakby Droga Sudecka została dokończona i samochody mogłyby dojechać do Szpindla? Widzę dobre i złe strony tego rozwiązania...

Byłem na dzisiejszym spotkaniu w tej sprawie w Marzeniu w Przesiece. Teraz jestem do tego projektu nastawiony trochę pozytywniej, ale mam masę wątpliwosci i obaw. Z jednej strony rozumiem apel odnosnie cywilizowania, z drugiej strony wolałbym nie mieć cywilizacji w formie elektrowni wodnej zasilanej wodą Podgórnej...

Widać, że inne spojrzenie na ten projekt mają ludzie z Przesieki, a inne ludzie z Borowic. To za sprawą zasadniczej różnicy w odległosci obu miejscowosci od Drogi Sudeckiej.

Ciekawe co myslicie o tym projekcie...

(to na razie spekulacje, bo teren należy do Nadlesnictwa Œnieżka, ostatni odcinek przebiega przez Karkonoski Park Narodowy, potrzeba milionów złotych... ale to mogą być trudnosci do przezwyciężenia)
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » czw kwie 03, 2008 2:35 pm

Nie było mnie niestety na spotkaniu w Marzeniu, ale kontaktowałem się już z kilkoma osobami które były więc wiem co nieco, ale z drugiej ręki. W spotkaniu wzięło udział ok. 30 osób - przedstawiciele Sejmiku Woj., władz Gminy, mieszkańcy Przesieki, Borowic i Zachełmia.
Dowiedziałem się, że do końca czerwca ma być już wiadome wstępne stanowisko KPN i Nadlesnictwa.
Ze strony Sejmiku Województwa sprawą ma zajmować się Grzegorz Roman - były dyrektor Departamentu Architektury i Rozwoju Wrocławia gdzie zajmował się między innymi "Via Romana", czyli wschodnią obwodnicą Wrocławia - w sprawie forsowania projektów drogowych ma więc chyba doswiadczenie.
Rozumiem, że następne spotkanie w tej sprawie odbędzie się w czerwcu, po rozmowach z KPN i Nadlesnictwem...

Sprawa Drogi Sudeckiej faktycznie jest dosyć delikatna - interesy Przesieki, Borowic i Zachełmia są podobne, ale - jak wczesniej wspomniał Tomek - są obawy o intensywny ruch tranzytowy. Wyrażono je także na spotkaniu.
Myslę, że zrezygnowanie z powiązania Szpindlerowego i Gminy Podgórzyn byłoby błędem, ale jestem zwolennikiem ograniczenia ruchu - ciężarowego na pewno, ale co do reszty nie mam jeszcze zdania. Czy tonaż autobusów także należałoby ograniczyć?
Myslę, że celem powinno być ograniczenie ruchu tranzytowego relacji bardziej długostyansowych (np. Jelenia Góra - Semily, Jelenia Góra - Dvur Kralove, Jelenia Góra - Jicin), a ułatwienie komunikacji osobom np. nocującym w Przesiece, a smigającym na nartach w Szpindlerowym. Ale nie oszukujmy się – Jelenia Góra i okolice także ruszą tą drogą. Jednym słowem trzeba się zastanowić, jakie ograniczenia wprowadzić żeby ożywić turystykę w srodkowych Karkonoszach i jednoczesnie nie rozjechać gór tranzytem. Do głowy przychodzą mi dwie formy ograniczenia - opłata i ograniczenie tonażu pojazdów. Jak uważacie - które w tym wypadku jest sensowniejsze?
Wiele wyjasni się po ustaleniach z KPNem - im będzie najbardziej zależało na ograniczeniach.

i na koniec kilka zdjęć ze spotkania:
(fot. Krzysztof Machera)
Załączniki
IMG_0472a.jpg
IMG_0471a (1).jpg
IMG_0470a.jpg
Ostatnio zmieniony czw kwie 03, 2008 10:02 pm przez Cieslak, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
wkarkonosze
Odznaka Mała Złota
Posty: 211
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 7:40 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: wkarkonosze » czw kwie 03, 2008 4:59 pm

Trudno wyobrazić sobie TIR-y na drodze sudeckiej i szczerze mówiąc w ogóle wzmożony ruch w tamtym terenie, przecież odcinek Podgórzyn - Borowice jest wąski, kręty i zupełnie nie przystosowany do dzisiejszego ruchu samochodowego. Ta droga wystarczy w przypadku dojazdu do Borowic, ale jako połączenie z Czechami...? Chyba, że w planie jest budowa nowej drogi od Skałki w Podgórzynie. Ja na miejscu mieszkańców tej okolicy to bym się mocno zastanowił jakie mogą odniesć korzysci z wiecznie zakorkowanej, wąskiej drogi biegnącej przez spokojne obecnie miejscowosci: Borowice i Podgórzyn. Dla mnie to jest po prostu science fiction przede wszystkim ze względu na koszty. Widziałbym potrzebę przebudowy drogi JG - Bolków, ale nie ma na to pieniędzy, więc w jaki sposób znajdą się na taką inwestycję?
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » czw kwie 03, 2008 8:19 pm

Koszty to jedno. Myslę, że do załatwienia jesli jest chęć polityków i odpowiednich instytucji. Ponadto Szpindlerowy jest chętny do dorzucenia się do inwestycji.
Natomiast na tym etapie trzeba się zastanowić nad takimi elementami projektu jak własnie problem jakosci dróg poniżej Drogi Sudeckiej. W serwisie borowice.pl pojawiały się już przecież apele o remont barierek na odcinku Skałka - Borowice. Pozapadane pobocza i stary asfalt na bylejakim podkładzie faktycznie mogą nie wytrzymać nacisku wielotonowych autobusów z turystami. Słuszna uwaga wkarkonosze.
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1564
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » czw kwie 03, 2008 9:26 pm

może lepiej żeby nie było tych wielotonowych autobusów...

TIR'y i cały ruch ciężarowy powinien być wyłączony z całą pewnoscią, oprócz samochodów Nadlesnictwa Œnieżka do prowadzenia gospodarki lesnej i to też do jakiegos miejsca, może przed granicą KPN

zostawiłbym osobowe i mikrobusy; wydaje mi się, że z Przełęczy Kowarskiej w kierunku na Okraj jest ustawiony znak ograniczający wjazd pojazdów do 5t i tak mogło by być i tutaj

niebieski szlak z Przesieki na Przełęcz Karkonoską przecinałby szosę jezdną trzy razy... chyba trzeba będzie oznakować szlak na Dwa Mosty i stamtąd na grzbiet
Awatar użytkownika
Przemek
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 261
Rejestracja: pt sty 26, 2007 7:25 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Przemek » pt kwie 04, 2008 5:15 am

A kto by więcej na takiej inwestycji skorzystał? Gmina Podgórzyn czy Spindlerowy Młyn. Skoro u nas na przełęczy mamy tylko jedno schronisko z możliwoscią noclegów i posiłków, a po stronie czeskiej takich schronisk, hoteli, restauracji jest co najmniej szesć. I do tego stok dla narciarzy z wyciągiem i inne atrakcje. Obawiam się, że droga ta posłużyła by jako skrót aby dostać się do sąsiednich kurortów. Była by niczym innym jak drogą tranzytową. Mam taką obawę, że gmina Podgórzyn nic by na tym nie zyskała. Zwróćcie uwagę również na to, że pierwotna wersja drogi Sudeckiej nie miała przebiegać obok schroniska Odrodzenie, tylko po okrążeniu Suchej Góry skierowana miała być raczej w kierunku miedzy schroniskiem Petrowka a Spindlerowym Młynem. Obecnie co najwyżej połączono by ją z drogą asfaltową, która dociera do hotelu Spinlerowy Młyn.

Ja skupił bym sie na tym, aby turystów przyciągnąć do nas, a nie aby umożliwić im swobodny przejazd do wielu pensjonatów jakie są tuż za granicą.

Może dokończona Droga Sudecka powinna mieć formę szutrową jak Droga Chomontowa. Przecież asfalt wyłożono dopiero kilkanascie lat po wojnie z okazji wyscigu kolarskiego, o ile mnie pamięć nie myli, a tuż po wojnie była to utwardzona droga szutrowa. Czy nie lepiej pokusić się o przeznaczenie funduszy na drogę szutrową która posłużyła by naprzykład jako trasa biegówkowa dla narciarzy. Latem jako trasa rowerowa lub trasa na długi spacer. Już widzę, że nie jeden kolejny wyscig MTB Borowice i Przesieka odbył by się dokończonym odcinkiem Drogi Sudeckiej aż na samą przełęcz. Czy takie rozwiązanie nie było by bardziej atrakcyjne dla gminy Podgórzyn? Nadlesnictwo i KPN bez przeszkód przecież mogli by używać jej do swoich celów. Taka drogę można by wykorzystać na różne turystyczno-atrakcyjne sposoby.

Taka by była moja malutka uwaga. :)
Awatar użytkownika
Anka
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 346
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 8:58 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Anka » pt kwie 04, 2008 9:57 am

Mi pomysł dokończenia Drogi Sudeckiej Ÿle się kojarzy. I widzę same minusy - zwiększenie ruchu samochodowego, a obecnie istniejące drogi nie są do tego przygotowane, więc zaraz będą korki, problem z ochroną przyrody - w końcu częsć Drogi przebiegałaby na terenie KPNu. I obawiam się, że dokończenie Drogi wpłynęłoby w małym stopniu na zwiększenie ilosci turystów w Przesiece i Borowicach - Droga traktowana by była jako najkrótsze połączenie z Czechami.
Zgadzam się z przedmówcą, że można by było dokończyć Drogę jako szutrówkę i wykorzystać jako trasę na biegówki albo na rower.
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1564
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » pt kwie 04, 2008 10:29 am

Z całą pewnoscią więcej na tym skorzysta Szpindl! Czechom zależy na realizacji tego projektu i deklarują pomoc... i nie ma się co dziwić. Ale to jest wynik tego, że mają lepszą bazę i więcej do zaoferowania.

To, że Gmina Podgórzyn nic na tym nie zyska, to nieprawda - przecież wielu polskich narciarzy skorzysta z polskich miejsc noclegowych po polskiej stronie, a na narty dojedzie te jedyne 10-20 km; uważam, że z narciarskiego punktu widzenia to rozwiązanie może przebić ofertę Karpacza i Szklarskiej, bo podstawowa rzecz dla narciarza to stoki i wyciągi, a te w Szpindlu są na lepszym poziomie niż w Polsce; wszystko co znajduje się po drodze też zarobi - stacja benzynowa w Podgórzynie, sklepy, pizzerie, itd.

Oprócz narciarstwa trzeba pamiętać o innych atrakcjach Szpindla - np. aquapark (najbliższe w Polsce chyba są w Bielawie i Polkowicach; może będzie w Karpaczu).

Przebieg budowanej Drogi Sudeckiej za czasów niemieckich mamy już dawno temu opracowany: http://www.borowice.pl/p/cm04.jpg

Obrazek

Linią ciągłą zaznaczono przygotowane odcinki - są szerokie na ponad 10 metrów, utwardzone, jedynie gdzieniegdzie zarosły drzewkami. Linią przerywaną zaznaczono odcinki nie wykonane - około 1,5 km. W górnym odcinku przebiega z dala od Schroniska Odrodzenie, a także z dala od Spindlerovej boudy. Obecny przebieg planowany jest zgodnie ze starymi planami; oczywiscie możliwe są jakies modyfikacje, ale nie będzie to na pewno tunel, więc nie sądzę, aby zbytnio odbiegał od tego co na mapce.

Trudno dokładnie okreslić ilu Czechów lub Niemców przebywających w Szpindlu przyjechałoby do Polski. Z teorii turystyki wynika, że na pewno też byłyby takie przypadki. Dużo zależy od tego, co jest i co będzie po polskiej stronie do zaoferowania. Ale nawet jesli przyjąć stan dzisiejszy, to także stamtąd będą goscie.

PTTK marzy o realizacji narciarskiej trasy biegowej wzdłuż polskich Karkonoszy. Jesli Droga Sudecka byłaby jezdna, to musiałaby przebiegać np. przez Drogę pod Reglami, Przesiekę, czarnym szlakiem do Jesiona Idy, itd.
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » pt kwie 04, 2008 12:27 pm

Szpindlerowy skorzysta proporcjonalnie więcej bo jest większy - w końcu to miasto. Natomiast gmina Podgórzyn jest dla Szpindla konkurencyjna cenowo (noclegi) i może zostać zapleczem noclegowo - gastronomicznym. Może lepiej brzmi przedmurzem a nie zapleczem :) Jestem przekonany, że zimą (jesli droga będzie przejezdna) osrodki po naszej stronie będą pełne narciarzy. W sezonie w Szpindlerowym ciężko jest znaleŸć wolny pokój. Po naszej stronie jest tak tylko podczas Bożego Narodzenia i Sylwestra. Od lat nie udaje się zrealizować pomysłu budowy choćby jednego dużego wyciągu w gminie Podgórzyn, a droga rozwiązała by ten "problem" - szkoda, że nie będziemy zarabiać też na wyciągu, ale lepsze zarabianie na noclegach niż na niczym.
Co do transkarkonoskiej trasy biegowej mam zastrzeżenie jak do każdej trasy, która nie pozwala na zrobienie pętelki. Biec 20 km w jedną i 20 km w drugą stronę tą samą drogą to moim zdaniem srednia frajda. Chyba, że jednego końca na drugi kursowałaby jakas komunikacja, albo po drodze byłoby kilka mniejszych pętelek. Jest na przykład szlak rowerowy wzdłuż Odry - sięga chyba z Opola do Szczecina. Ciekawe czy ktos chociaż raz nim przejechał :) Natomiast faktycznie zniknie możliwosć przystosowania Drogi Sudeckiej dla szlaku biegowego. Przeprowadzenie szlaku przez Drogę pod Reglami i Przesiekę spowoduje, że rzadko kiedy będzie tam snieg, a w Przesiece w kilku miejscach będzie trzeba przecinać szosy. Może więc lepszym przebiegiem byłaby trasa znad Jagniątkowa na Dwa Mosty a potem drogami lesnymi między Przesieką a Drogą Sudecką do Borowic? Nie mam mapy przed nosem, ale pewnie dałoby się ją tam przeprowadzić, a snieg ponad Przesieką leży znacznie dłużej niż w Przesiece.
Sławek
Odznaka Mała Złota
Posty: 237
Rejestracja: pt lis 10, 2006 3:50 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sławek » pt kwie 04, 2008 12:57 pm

Witam Wszystkich. W zupełnosci zgadzam się z Anką, uważam, że Borowice i Przesieka powinny utrzymać swój status cichych i spokojnych miejscowosci. Dokończenie drogi nawet gdyby był ograniczony ruch samochodów ciężarowych i autobusów nie przyniosłoby nic dobrego dla srodowiska i samych miejscowosci. byłaby to najkrótsza droga na Czechy, ruch samochodów osobowych szczególnie w weekendy nadrobiłby zakazy dla ciężkich aut i nie wiele by dały ograniczenia. Jest to tak piękny zakątek, że nie wolno go w ten sposób niszczyć, poza tym ta niedokończona droga ma cos w sobie, zawsze była taka i niech ta zostanie. Samo w sobie to, że się kończy nagle w lesie i tak sciąga tu wielu turystów i ciekawskich.
Jest natomiast dobrym pomysłem jest ewentualne utworzenie drogi szutrowej dla rowerzystów i pieszych w lecie a dla narciarzy biegowych w zimie i ten pomysł mi się podoba. Zaznaczyć należy jednak, że przy drodze szutrowej byłby zakaz wjazdu dla samochodów. To powinno sprawę załatwić. Niech Ci ze Spindlerowego nie będą tacy mądrzy, dla siebie widzą korzysci jak zwykle i nie patrzą na drugą stronę granicy.
Stanowczo zatem się sprzeciwiam dokończeniu drogi.
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » sob kwie 05, 2008 10:45 am

Od lat mówi się o potrzebie inwestycji które by ożywiły gospodarczo tę częsć Karkonoszy i zwiększyły liczbę turystów. Niestety każdy z pomysłów łączy się z ze zwiększeniem ruchu kołowego w tym czy innym miejscu. Jesli powstałby wyciąg na Przełęcz Karkonoską musiałby powstać wielki parking pod wyciągiem. Jesli powstałaby droga do Szpindla - zwiększy się ruch na drodze, jesli powstałby kiedys tunel - przed tunelem potrzebny by był terminal, który też by był oprotestowany.
Sam nie jestem zachwycony wizją wzrostu intensywnosci ruchu kołowego w okolicy, ale uważam, że nie można odebrać tej częsci Karkonoszy szansy na rozwój. Mysę, że zamiast zastanawiać się nad tym, czy powinno zostać tak jak jest, bo slepa droga ma cos w sobie, czy też należy cos zrobić, żeby się rozwijać, warto skupić się na złagodzeniu problemów jakie niesie ze sobą inwestycja-pamiętając że turysci przyjeżdżają tu dla srodowiska naturalnego.
Na planowaną drogę patrzę przez pryzmat drogi na przeł. Okraj. Ruch tam jest na pewno większy niż na dzisiejszej Drodze Sudeckiej, bo prowadzi do narciarskiego Peca pod Œnieżką, ale nie jest to przecież droga rangi trasy do Jakuszyc i własciwie trudno ją nawet nazwać ruchliwą - jedno auto na kilka, kilkanascie minut. Rozumiejąc obawy Borowic na skraju których przebiega trasa można na tym, niedługim przecież, odcinku zastosować rozwiązania które całkowicie wyciszą drogą, a nawet ukryją ją optycznie (np. usypać kilkumetrowy wał ziemny od strony miejscowosci i obsadzić go trawką - będzie wyglądało jak borowicka łąka:)
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1564
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » sob kwie 05, 2008 11:20 am

Zmiany w Borowicach i okolicy następują czy nam się to podoba, czy nie:

Klemens Grzesik z Hottura buduje pełnowymiarowe boisko przy Opolaninie (prace są prowadzone już od kilku lat).
Jerzy Jaroszewski z Łokietka buduje pełnowymiarowe boisko przy Łokietku (prace własnie się rozpoczęły).
Nadlesnictwo Œnieżka buduje dojazdy do terenów lesnych - Droga Chomontowa parę lat temu, ostatnio dojazd w rejonie Doliny Podgórnej, powyżej Drogi Sudeckiej.
Nadlesnictwo Œnieżka własnie pokryło asfaltem dziurawą drogę niebieskim szlakiem z Przesieki przy Chybotku na parking Drogi Sudeckiej.

Prace te doskonale widać na zdjęciach satelitarnych, własnie przygotowałem stronę o Drodze Sudeckiej http://www.borowice.pl/Droga_Sudecka/index.html oraz mapkę:
http://www.borowice.pl/Droga_Sudecka/satelitarna.jpg (uwaga! ponad 8MB!)

Na mapce doskonale widać gdzie jest budowane boisko przy Opolaninie. Widać też przebieg Drogi Sudeckiej, tzn. wykonane odcinki i to, co brakuje.

Uważam, że model "Jakuszyce" absolutnie nie wchodzi pod rozwagę, ale nad modelem "Okraj" możemy dyskutować.

Ja bym jeszcze postulował, aby wzdłuż Drogi Sudeckiej na grzebiet Karkonoszy koniecznie wybudowano scieżkę rowerową, która latem służyłaby rowerzystom, a zimą narciarzom.

Ruch pieszy skierowałbym Drogą Celną na Dwa Mosty i dalej na grzbiet - sporo trzeba byłoby wykonać własnie na tym ostatnim odcinku. Uważam, że to lepsze niż obecnym niebieskim szlakiem trzykrotnie przecinać Drogę Sudecką.
Awatar użytkownika
Anka
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 346
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 8:58 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Anka » ndz kwie 06, 2008 5:16 pm

No własnie ja się obawiam, że to może się skończyć modelem jak droga na Jakuszyce. Pierwotnie też to miała być tylko trasa mniej wykorzystywana, absolutnie nie tranzytowa, ewentualnie miały nią jeŸdzić PKSy. A teraz mamy potężne tiry. I o ile poniżej Szklarskiej Poręby to jeszcze jakos sobie radzą, to w samej Szklarskiej natężony ruch spowodował obsunięcie się fragmentów grup skalnych stojących tuż przy szosie, a powyżej Szklarskiej w warunkach zimowych bywa problem z podjazdem.

szklarska poreba

Jesli chodzi o ruch pieszy to pomysł by poprowadzić szlak Celną Droga na Dwa Mosty i dalej na grzbiet jest chyba jedynym sensownym rozwiązaniem - jakos nie wyobrażam sobie przekraczania trzy razy drogi po której odbywa się ruch samochodowy. Ciekawe tylko ja na to będzie się zapatrywał KPN - w końcu biegnąca w górnej częsci Œcieżka nad Reglami jest okresowo zamykana ze względu na toki głuszców, a szlak wchodziłby w ten teren.
Sławek
Odznaka Mała Złota
Posty: 237
Rejestracja: pt lis 10, 2006 3:50 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sławek » ndz kwie 06, 2008 9:42 pm

nawiązując do tego co napisał Tomek to zgoda, zmiany następują czy nam się podoba czy nie jednak nie można porównywać budowy boiska do połączenia obu odcinków Drogi Sudeckiej, co jest wielce prawdopodobne, że skutkiem będzie bardzo duży wzrost natężenia ruchu kołowego , podobnie jak to miało miejsce w Szklarskiej Porębie a tym bardziej, że Droga Sudecka to duży skrót do Spindlerowego i na pewno byłaby bardzo eksploatowana nie tylko przez turystów ale przez mieszkańców i przejezdnych, którzy zmierzają do Czech. A kolejnego przejscia tak ruchliwego w centrum Karkonoszy natura może nie wytrzymać a na pewno ucierpi na tym charakter obu miejscowosci tak Borowic jak i Przesieki, w końcu turysci przyjeżdżają tu w poszukiwaniu spokoju i wyciszenia, odpoczynku i kontaktu z przyrodą. Tego typu atrakcje przyciągają ludzi w obecnych czasach. W tej chwili, kiedy każdy ma samochód nie jest problemem większa odległosć aby dotrzeć na Czechy więc nie psujmy tego co jeszcze jest w miarę nienaruszone, co innego utworzyć na odcinku łączącym obie częsci drogi trasę rowerową lub biegową, które to nie mają tak ubocznych skutków a na pewno przyczynią się do "zdrowego" rozwoju i Borowic i Przesieki. Rozwój i cywilizacja jest nieunikniona ale nie musimy temu jeszcze pomagać, lepiej opóŸnić to w takich miejscach, do których to nie pasuje i ma zgubny wpływ.
Awatar użytkownika
Przemek
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 261
Rejestracja: pt sty 26, 2007 7:25 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Przemek » pn kwie 07, 2008 4:00 pm

W artykule, który podała nam Ania ( http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=4143 ) jest mowa o następującym fakcie "Ze statystyk wynika, że w ciągu doby pojawia się tu ok. 5000 tych ciężkich pojazdów." To sporo. Gdyby do takiego ruchu miało dojsć na Drodze Sudeckiej, to była by to tragedia. Nawet jeżeli zastosowano by ograniczenia tonażowe dla ciężarówek (np. do 5t) to ruch zwykłych samochodów w dłuższym okresie czasu spowoduje to samo co ciężarówkek w krótkim okresie. Czy wytrzymają to mosty na Drodze Sudeckiej?

Inna sprawa. Jeżeli nie była by to jakas główna droga tranzytowa, to powstał by problem z odsnieżaniem. Pierwsze zawsze odsnieża się drogi o większej randze. Im mniej samochodów miało by się poruszać po Drodze Sudeckiej, tym mniejsza ranga drogi i większy problem z odsnieżaniem. A przy pewnym stopniu zalegającego sniegu to nawet łańcuchy nie pomogą.

Pieniądze jakie przeznaczono by na budowę dalszego odcinka to ogromne kwoty przecież. Ja osobiscie postulował bym za przeznaczeniem takich srodków na drogę szutrową (biegówki + rower+ inne) a resztę pieniędzy wydać na istniejącą infrastrukturę drogową w miejscowosciach, włączając w to sferę bezpieczeństwa, czyli barierki, widoczniejsze oznakowanie itd. Rzeczy, które przydało by się zreperować, naprawić, odnowić, wybudować od początku jest w Przesiece, Borowicach i okolicy zapewne sporo.

Wróć do „Sprawy lokalne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość