Dlaczego w Borowicach nie ma gastronomii???

Moderatorzy: Borowice.pl, Gawe, Cieslak

Awatar użytkownika
Lech
Odznaka Mała Złota
Posty: 210
Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:28 am
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Dlaczego w Borowicach nie ma gastronomii???

Postautor: Lech » wt lis 17, 2009 11:05 am

Ilekroć przechodzilem przez Borowice, to nigdzie nie bylo możliwosci napić się choćby kawy czy herbaty, nie mówiąc już o przekąszeniu czegos cieplego. Miejscowi mówili mi, że bar kolo sklepu bywa otwarty dopiero po południu, to poszlismy dalej w trasę i nie mielismy ochoty czekać. Tak jest od lat. Czy to się kiedys tam zmieni?
Pozdrawiam

Lech Rugała

Obrazek
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » śr lis 18, 2009 6:29 pm

Polecam więc kawiarnię Dorotkę. Nie wiem od której jest otwarta, ale wieczorami nie tylko herbatki można się tam napić.
Najwięcej w jeden wieczór odwiedziłem w Borowicach trzy lokale - Dorotkę, kawiarnię w Hotturze i własnie ten bar koło sklepu. Z naszych obliczeń wynikało, że następny najbliższy lokal to Bar pod wesołym Misiem w Przesiece, więc z powodu braku latarek zakończylismy clubbing na tych trzech :)
Awatar użytkownika
Lech
Odznaka Mała Złota
Posty: 210
Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:28 am
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Lech » śr lis 18, 2009 6:46 pm

Cieslak pisze:Polecam więc kawiarnię Dorotkę. Nie wiem od której jest otwarta, ale wieczorami nie tylko herbatki można się tam napić.
Najwięcej w jeden wieczór odwiedziłem w Borowicach trzy lokale - Dorotkę, kawiarnię w Hotturze i własnie ten bar koło sklepu.
No przecież wyraŸnie napisałem, że nie chodzi mi o wieczór, tylko o porę dzienną kiedy grupy turystów wędrują przez Borowice i by chcieli się posilić. Dlaczego o normalnej, ludzkiej porze, wszystko jest w Borowicach pozamykane? Czy w Borowicach nie opłaci się zarabiać na gastronomii?
Pozdrawiam



Lech Rugała



Obrazek
Awatar użytkownika
m_ajk
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 259
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 9:56 pm
Lokalizacja: Cieplice / Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: m_ajk » śr lis 18, 2009 10:40 pm

Lech pisze:
Cieslak pisze:Polecam więc kawiarnię Dorotkę. Nie wiem od której jest otwarta, ale wieczorami nie tylko herbatki można się tam napić.
Najwięcej w jeden wieczór odwiedziłem w Borowicach trzy lokale - Dorotkę, kawiarnię w Hotturze i własnie ten bar koło sklepu.
No przecież wyraŸnie napisałem, że nie chodzi mi o wieczór, tylko o porę dzienną kiedy grupy turystów wędrują przez Borowice i by chcieli się posilić. Dlaczego o normalnej, ludzkiej porze, wszystko jest w Borowicach pozamykane? Czy w Borowicach nie opłaci się zarabiać na gastronomii?

Mamy podobne doswiadczenia.
W jedną z niedziel zeszłorocznej zimy wybralismy się na wycieczkę planując przerwę na posiłek w Borowicach, w końcu są tam chyba ze trzy lokale.
I pocałowalismy klamki.
Z informacji uzyskanej w jednej z kawiarni dowiedzielismy się, że "otwierają po 16-tej, bo sobotnia impreza (dla nocujących w Borowickich osrodkach) przeciągnęła się do rana".
Tak więc w Borowicach zarabia się na turystach imprezujących a nie maszerujących.
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » czw lis 19, 2009 9:23 am

Pamiętam, że kiedys działał bufet w trójkątnym domku przy żółtym szlaku, w miejscu gdzie skręca on z głównej ulicy pod górę, do Karpacza. Ale już chyba od wielu lat jest zamknięty. To było dobre miejsce na krótki odpoczynek.
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1564
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » ndz lis 22, 2009 12:40 pm

ten domek pod wyciągiem to Sadyba, niestety od dawna nieczynna

problem polega na małej ilosci potencjalnych klientów poza sezonem i często nie opłaca się otwierać gastronomicznego punktu sprzedaży - wówczas w ciągu dnia większosć udaje się na zakupy do sklepu, obok jest klasyczna ranczowska ławeczka i można spotkać lokalnego Kusego i innych konsumentów

latem punkty działają
Awatar użytkownika
Lech
Odznaka Mała Złota
Posty: 210
Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:28 am
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Lech » pn lis 23, 2009 9:11 am

Borowice.pl pisze:ten domek pod wyciągiem to Sadyba, niestety od dawna nieczynna

problem polega na małej ilosci potencjalnych klientów poza sezonem i często nie opłaca się otwierać gastronomicznego punktu sprzedaży - wówczas w ciągu dnia większosć udaje się na zakupy do sklepu, obok jest klasyczna ranczowska ławeczka i można spotkać lokalnego Kusego i innych konsumentów

latem punkty działają
Latem? Czy połowa sierpnia to w Borowicach już nie jest uważana za lato? Pytam, bo w tym roku w sierpniu też nie było tam możliwosci skorzystania z gastronomii, a ostatnio kiedy przechodziłem tamtędy na początku paŸdziernika też był tylko otwarty sklep. Poza tym nie bylismy jedyną grupą, która tamtędy przechodziła. Tą sama trasą, a konkrenie szlakiem do i z Bierutowic, pardon, Karpacza Górnego, szli jeszcze inni turysci.
Pozdrawiam



Lech Rugała



Obrazek
Awatar użytkownika
Anka
Odznaka Duża Srebrna
Posty: 346
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 8:58 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Anka » pn lis 23, 2009 10:24 am

Co jest uważane w Borowicach za lato/sezon?
Bo w maju rozmumiem nie lato, czerwiec - lato, ale nie sezon, lipiec i sierpień - lato i sezon, ale i tak najczęsciej bywało zamknięte. Nie wspominam już o wrzesniu czy paŸdzierniku, gdy ilekoć szłam było zamknięte.
Awatar użytkownika
Gawe
Administrator
Posty: 359
Rejestracja: ndz gru 05, 2004 6:40 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Gawe » pn lis 23, 2009 8:37 pm

Nie rozumiem Waszych pretensji, że punkt gastronomiczny zamknięty lub go nie ma.

Teraz są takie czasy, że jak się cos najnormalniej w swiecie nie opłaca to się tego nie otwiera. Czy uważacie, że ktos zamykałby kurę znoszącą złote jajka, żeby zrobić Wam na złosć?

No a jeżeli uważacie inaczej to możecie zawsze spróbować sił we własnym bufecie. Wystarczy wydzierżawić kawałek łąki, kupić/wybudować jakąs prostą konstrukcję z dachem i scianami, a potem już z górki.... wyposażenie zgodne z wymogami sanepidu, parę pozwoleń, jak nie mamy czasu siedzieć to pomocnik i działamy jako restauratorzy.

Potem sprzedamy w sezonie parę porcji frytek, 3 herbaty i kilka batoników. A poza sezonem jak Kusy będzie chciał się przeniesć na 2x droższe piwo to może i parę tych piw.

No ale się nie przejmujemy, że tylko inwestujemy. W końcu powinno być otwarte!


ps. a może nie wiem o jakis dotacjach unijnych do tego typu obiektów.
Awatar użytkownika
m_ajk
Odznaka Duża Brązowa
Posty: 259
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 9:56 pm
Lokalizacja: Cieplice / Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: m_ajk » pn lis 23, 2009 9:15 pm

Gawe pisze:Nie rozumiem Waszych pretensji, że punkt gastronomiczny zamknięty lub go nie ma.

Teraz są takie czasy, że jak się cos najnormalniej w swiecie nie opłaca to się tego nie otwiera. Czy uważacie, że ktos zamykałby kurę znoszącą złote jajka, żeby zrobić Wam na złosć?

No a jeżeli uważacie inaczej to możecie zawsze spróbować sił we własnym bufecie. Wystarczy wydzierżawić kawałek łąki, kupić/wybudować jakąs prostą konstrukcję z dachem i scianami, a potem już z górki.... wyposażenie zgodne z wymogami sanepidu, parę pozwoleń, jak nie mamy czasu siedzieć to pomocnik i działamy jako restauratorzy.

Potem sprzedamy w sezonie parę porcji frytek, 3 herbaty i kilka batoników. A poza sezonem jak Kusy będzie chciał się przeniesć na 2x droższe piwo to może i parę tych piw.

No ale się nie przejmujemy, że tylko inwestujemy. W końcu powinno być otwarte!


ps. a może nie wiem o jakis dotacjach unijnych do tego typu obiektów.


To chyba nie tak. Planowałem wycieczkę ze swiadomoscią, że w miejscowosci jest baza gastronomiczna, jest pełnia sezonu (wówczas narciarskiego). Tłumaczenie się imprezą do rana ok. godz. 12-13 jest chyba nie na miejscu.

A powyższe wypowiedzi będą ostrzeżeniem dla potencjalnych turystów (nie nocujących na miejscu):
Uważajcie, w Borowicach nie zjecie - najbliższa knajpa w Przesiece lub Karpaczu .
Awatar użytkownika
Lech
Odznaka Mała Złota
Posty: 210
Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:28 am
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Lech » pn lis 23, 2009 9:57 pm

Gawe pisze:Nie rozumiem Waszych pretensji, że punkt gastronomiczny zamknięty lub go nie ma.
Teraz są takie czasy, że jak się cos najnormalniej w swiecie nie opłaca to się tego nie otwiera.
Sa też takie miejsca w Polsce, gdzie ludzie kierują się jakąs dziwną mentalnoscią, że nic im się nie opłaca. W Czechach to by było nie do pomyslenia. Tam w każdej, o wiele mniejszej osadzie jak Borowice, są knajpy, gdzie można dostać zarówno dobre i tanie točené pivo, jak i kavu nebo čaj, a do jídla vepřová pečeně s knedlíkem a zeli...
Pozdrawiam



Lech Rugała



Obrazek
Awatar użytkownika
Borowice.pl
Administrator
Posty: 1564
Rejestracja: wt wrz 05, 2006 8:23 am
Lokalizacja: Borowice
Kontaktowanie:

Postautor: Borowice.pl » śr lis 25, 2009 1:07 pm

sezon w Borowicach trwa od weekendu majowego do wrzesnia i w tym terminie powinno być raczej otwarte

w miastach na zachodzie Europy widziałem restauracje w centralnych punktach, znoszące złote jajka i pomimo tego wisiała kartka, że w dniach od 1.07 do 21.07 jest urlop i zamknięte :)
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » śr lis 25, 2009 2:46 pm

Widocznie jajka latem słabo się sprzedają.
Awatar użytkownika
Lech
Odznaka Mała Złota
Posty: 210
Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:28 am
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Lech » śr gru 09, 2009 7:02 pm

Borowice.pl pisze:w miastach na zachodzie Europy widziałem restauracje w centralnych punktach, znoszące złote jajka i pomimo tego wisiała kartka, że w dniach od 1.07 do 21.07 jest urlop i zamknięte
Tyle, że tam oprócz takiej zamkniętej restauracji jest w pobliżu czynnych wiele innych. A w Borowicach nie ma żadnej, która by była wtedy otwarta.
Pozdrawiam



Lech Rugała



Obrazek
Awatar użytkownika
Cieslak
Moderator
Posty: 1584
Rejestracja: pn gru 06, 2004 12:35 pm
Lokalizacja: Wrocław/Przesieka
Kontaktowanie:

Postautor: Cieslak » pn gru 14, 2009 1:59 pm

Wiele innych to chyba w Borowicach nigdy nie będzie (mam nadzieję). Wiele jest w Karpaczu :)

Wróć do „Turystyka w Borowicach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości